mercedesglesuvimport-z-usaakcyzaw167

Mercedes GLE z USA: akcyza od 0 do 18,6% pod jedną nazwą

16 min czytania · 1 czerwca 2026 · Łukasz
WhatsApp 537 885 253
Mercedes GLE z USA w ciemnym lakierze na placu aukcyjnym w Stanach przed transportem do Polski 2026

Pod tą samą plakietką "GLE" kryje się rozpiętość akcyzy, która zaskakuje większość kupujących: od 0% dla jednej wersji, przez 3,1%, aż po 18,6% dla innej, mimo że w obu przypadkach mówimy o dużym, ciężkim SUV-ie premium. To nie są drobne wahania kilku punktów. To różnica rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych na jednej pozycji rachunku, zależna wyłącznie od tego, którą sztukę z aukcji Copart albo IAAI klikniesz. Zanim przejdziemy do tego, jak wygląda pełna kalkulacja, trzeba zrozumieć, dlaczego ten sam model potrafi być opodatkowany tak skrajnie różnie. Cała odpowiedź mieści się w jednej liczbie: pojemności silnika i rodzaju napędu danej wersji.

Mercedes GLE z USA w ciemnym lakierze na placu aukcyjnym w Stanach przed załadunkiem na transport

Ile naprawdę kosztuje akcyza GLE i od czego zależy

Akcyza na Mercedesa GLE sprowadzonego z USA wynosi od 0% do 18,6% wartości celnej CIF, a o stawce decyduje wyłącznie pojemność silnika spalinowego i typ napędu, nie nazwa wersji. Spalinowy GLE z silnikiem powyżej 2000 cm³ to 18,6%. GLE 350 z generacji W167 z dwulitrowym silnikiem benzynowym to 3,1%. Wtyczki z silnikiem do 2000 cm³, czyli GLE 350de i GLE 450e, to 0% do końca 2029 roku. Cała reszta tego artykułu rozkłada tę jedną tabelę na konkrety i pokazuje, gdzie kupujący najczęściej traci pieniądze, klikając "hybryda" w opisie aukcji.

Mechanizm jest ten sam dla każdego auta spalinowego sprowadzanego do Polski. Stawka akcyzy zależy od progu 2000 cm³: do tej granicy jest to 3,1%, powyżej 18,6%. Dla hybryd i wtyczek obowiązują osobne, niższe stawki, ale tylko jeśli auto faktycznie kwalifikuje się do tej kategorii w rozumieniu przepisów. To rozróżnienie jest sednem całej kalkulacji przy GLE, bo żadna inna popularna limuzyna ani SUV nie rozciąga się tak szeroko między wersjami pod jednym emblematem.

Dwie generacje, jedna tabela pojemności i stawek

GLE występuje w dwóch generacjach, które na aukcjach trzeba rozróżniać od pierwszego spojrzenia, bo różnią się nie tylko technicznie, ale i podatkowo. W166 produkowano dla roczników 2015 do 2019 (wcześniej ten sam samochód nosił nazwę ML, rebranding na GLE nastąpił w 2015). W167 to roczniki 2019 i nowsze. Poniższa tabela rozstrzyga większość pytań o rachunek, zanim padną.

GeneracjaWersja (US)SilnikPojemnośćNapędAkcyza PL
W166 (2015-2019)GLE 3503.5 V6 benzyna3498 cm³spalinowy18,6%
W166GLE 350d3.0 V6 dieselok. 2987 cm³spalinowy18,6%
W166GLE 4003.0 V6 biturbo2996 cm³spalinowy18,6%
W166GLE 550e PHEV3.0 V6 + elektryk2996 cm³PHEV >20009,3%
W166GLE 63 / 63 S AMG5.5 V8 biturbo5461 cm³spalinowy18,6%
W167 (2019+)GLE 3502.0 R4 turbo (M264)1991 cm³spalinowy3,1%
W167GLE 350d3.0 R6 dieselok. 2925 cm³spalinowy18,6%
W167GLE 4503.0 R6 + EQ Boost 48V2999 cm³spalinowy18,6%
W167GLE 5804.0 V8 + EQ Boost 48V3982 cm³spalinowy18,6%
W167GLE 63 S AMG4.0 V8 + EQ Boost 48V3982 cm³spalinowy18,6%
W167GLE 350de2.0 R4 diesel PHEV1950 cm³PHEV ≤20000%
W167GLE 450e2.0 R4 benzyna PHEVok. 1991 cm³PHEV ≤20000%

Kolumna po prawej pokazuje, co naprawdę dzieje się przy tym modelu. Trzy zupełnie różne światy podatkowe mieszczą się pod jedną nazwą. Większość oferty z USA, w tym wszystkie V8 i AMG, wpada w 18,6%. Jedna wersja, GLE 350 w nowszej generacji, spada do 3,1%. Dwie wtyczki zjeżdżają do 0%. Pomylenie tych grup przy zakupie nie jest błędem kosmetycznym. To pomyłka liczona w dziesiątkach tysięcy złotych, a popełnia się ją na etapie czytania ogłoszenia, długo przed odprawą.

GLE Coupe (oznaczenie nadwozia C292 dla W166 i C167 dla W167) korzysta z tych samych jednostek napędowych i identycznych stawek. Nadwozie coupe nie zmienia nic w klasyfikacji akcyzowej, liczy się wyłącznie silnik pod maską danego egzemplarza.

Dlaczego GLE 350 z W167 płaci tylko 3,1%, choć to duży SUV

To jest fakt, którego prawie nikt nie zna, a który potrafi przesądzić o opłacalności całego importu. W generacji W167 Mercedes zastosował w wersji GLE 350 czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1991 cm³ (jednostka z rodziny M264). To poniżej progu 2000 cm³, więc stawka akcyzy wynosi 3,1%, a nie 18,6%.

Brzmi to nieintuicyjnie, bo GLE to auto o masie znacznie przekraczającej dwie tony, z kabiną klasy premium i napędem na cztery koła. Nic w jego sylwetce nie sugeruje, że podatkowo zachowuje się jak kompakt z silnikiem dwulitrowym. A jednak tak jest, bo polska akcyza nie patrzy na masę, segment ani prestiż. Patrzy na pojemność. Te niecałe dziesięć centymetrów sześciennych poniżej granicy oznacza, że GLE 350 z W167 jest opodatkowany sześciokrotnie niżej niż GLE 400 z poprzedniej generacji z silnikiem 2996 cm³, mimo że to samochody z tej samej rodziny modelowej.

Praktyczny wniosek jest taki, że jeśli zależy Ci na GLE i nie potrzebujesz konkretnie V8 ani diesla, GLE 350 z generacji W167 jest pod względem podatkowym zdecydowanie najkorzystniejszym wejściem w ten model. Różnica w stawce między nim a niemal każdą inną wersją spalinową jest tak duża, że często przeważa nad różnicą w cenie zakupu na aukcji. Tylko trzeba wiedzieć, że ta wersja istnieje i czym różni się od GLE 350d, który mimo niemal identycznej nazwy ma silnik 2925 cm³ i płaci pełne 18,6%.

Pułapka GLE 550e: wtyczka, która płaci 9,3%, nie zero

To najdroższy błąd przy tym modelu i powtarza się regularnie. GLE 550e w generacji W166 jest pojazdem typu PHEV, czyli hybrydą plug-in z ładowaniem z gniazdka. W opisach aukcyjnych pojawia się przy nim słowo "hybrid" i "plug-in", co prowadzi do założenia, że obowiązuje stawka 0%. To założenie kosztuje konkretnie.

Zwolnienie z akcyzy dla wtyczek (stawka 0%) obejmuje wyłącznie pojazdy PHEV o pojemności silnika spalinowego do 2000 cm³. GLE 550e ma pod maską trzylitrowy silnik benzynowy V6 o pojemności około 2996 cm³. To plasuje go w przedziale od 2001 do 3500 cm³, dla którego stawka dla wtyczki wynosi 9,3%, a nie 0%. Różnica między błędnym założeniem "zero, bo wtyczka" a stanem faktycznym to całe 9,3% wartości celnej. Przy GLE, którego wartość po doliczeniu transportu i ubezpieczenia łatwo przekracza 120 000 PLN, mówimy o pomyłce rzędu kilkunastu tysięcy złotych, których w pierwotnym budżecie nie było.

Stawka 9,3% i tak jest istotnie korzystniejsza od 18,6%, jakie obejmuje benzynowe GLE 400 czy GLE 63. Ale tylko wtedy, gdy kupujący policzy ją poprawnie od razu, a nie wpisze do arkusza zera i zorientuje się dopiero na etapie odprawy, gdy budżet jest już zamknięty. Dodatkowo preferencyjna stawka dla wtyczek obowiązuje do 31.12.2029. Przy aucie kupowanym pod dłuższe trzymanie warto mieć z tyłu głowy, że po tej dacie reżim podatkowy może się zmienić.

Mercedes GLE z USA wnętrze z deską rozdzielczą podczas weryfikacji technicznej w Polsce

EQ Boost 48 V: dlaczego "hybryda" w W167 nie obniża 18,6%

Druga pułapka dotyczy nowszej generacji i jest jeszcze łatwiejsza do przeoczenia. Wersje GLE 450, GLE 580 i GLE 63 S AMG w W167 mają oznaczenie EQ Boost, czyli układ mild hybrid 48 V. W opisach aukcyjnych regularnie pojawia się przy nich słowo "hybrid", co prowadzi do założenia, że auto kwalifikuje się do obniżonej stawki przewidzianej dla hybryd.

Tak nie jest. Mild hybrid (MHEV) to układ, w którym niewielki silnik elektryczny zasilany z instalacji 48 V wspomaga jednostkę spalinową, odzyskuje energię z hamowania i wygładza pracę przy ruszaniu. Nie zapewnia samodzielnego napędu elektrycznego ani ładowania z gniazdka. Z punktu widzenia klasyfikacji akcyzowej pojazd z układem 48 V traktowany jest jak standardowy samochód spalinowy. GLE 450 ma silnik 2999 cm³, GLE 580 i GLE 63 S po 3982 cm³, czyli wszystkie powyżej progu 2000 cm³. Stawka wynosi 18,6%, a słowo "hybrid" w ogłoszeniu nie zmienia tu nic poza tym, że potrafi uśpić czujność kupującego liczącego na obniżkę.

To rozróżnienie warto zapamiętać raz na zawsze, bo dotyczy nie tylko GLE. Trzy określenia, które rynek wtórny myli najczęściej, to MHEV (mild hybrid, brak preferencji), HEV (hybryda klasyczna, własne stawki) oraz PHEV (wtyczka, stawki zależne od pojemności). Przy GLE jedynymi wersjami z realnie obniżoną akcyzą są wtyczki PHEV o pojemności do 2000 cm³, czyli GLE 350de oraz GLE 450e. Wszystko, co ma w nazwie samo "EQ Boost", płaci 18,6%, dokładnie tak samo jak czyste V8 bez żadnej elektryfikacji.

Co z USA bierze się najczęściej i czego w Polsce nie ma

GLE było i jest oficjalnie sprzedawane w Europie, więc nie jest to model, którego w polskich komisach brakuje całkowicie. Różnica leży w strukturze oferty. Na polskim rynku wtórnym dominuje GLE 350d i GLE 400d, czyli wersje wysokoprężne, bo polski nabywca dużego SUV-a patrzył przy pierwszej rejestracji na koszt paliwa i akcyzę, a diesel wygrywał oba te rachunki.

W Stanach struktura jest odwrotna. Diesel w tym segmencie praktycznie nie istniał, za to bardzo popularne są mocne wersje benzynowe i AMG. Dlatego z USA opłaca się sprowadzać przede wszystkim:

  • GLE 550 i GLE 63 / 63 S AMG w wersjach V8, które w Polsce są rzadkie i drogie, a w USA występują w sporej liczbie egzemplarzy.
  • GLE Coupe, które w Ameryce było znacznie popularniejszą odmianą nadwozia niż w Europie, więc wybór na aukcjach jest większy.
  • Egzemplarze po niewielkich szkodach, których na Copart i IAAI jest dużo, często bogato wyposażonych w amerykańskiej specyfikacji.

Nomenklatura potrafi przy tym mylić. Amerykańskie "GLE 550" odpowiada europejskiemu "GLE 500" z silnikiem V8. Kupujący szukający na aukcjach "GLE 500" często nie znajduje wyników i wyciąga błędny wniosek, że tego auta tam nie ma. Jest, tylko pod inną etykietą. Ta sama logika dotyczy nazewnictwa, którą opisaliśmy szerzej przy siostrzanej limuzynie tej samej marki, gdzie S550 to nie inny model niż S500. Przy ocenie konkretnego egzemplarza, niezależnie od nazwy z klapy, kluczowe jest sprawdzenie przeszłości egzemplarza po numerze nadwozia, bo to ono ujawnia faktyczną wersję, silnik i historię.

Przykładowy rachunek: GLE 350 W167 kontra GLE 63 S AMG

Żeby rozpiętość stawek nie pozostała abstrakcją, poniżej zestawienie dwóch egzemplarzy GLE o zbliżonej wartości celnej, różniących się wyłącznie wersją i napędem. Wartości są przykładowe i ilustrują strukturę rachunku, nie są ofertą.

Założenie: wartość celna CIF obu aut na poziomie 150 000 PLN (cena licytacji plus transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk i ubezpieczenie), odprawa w Holandii.

PozycjaGLE 350 W167 (1991 cm³)GLE 63 S AMG (3982 cm³)
Wartość celna CIF150 000 PLN150 000 PLN
Cło 10% od CIF15 000 PLN15 000 PLN
VAT 21% (odprawa NL)od CIF + cło, ok. 34 650 PLNod CIF + cło, ok. 34 650 PLN
Akcyza3,1%, ok. 4 650 PLN18,6%, ok. 27 900 PLN
Różnica na samej akcyziepunkt odniesieniawięcej o ok. 23 250 PLN

Przy odprawie w Polsce VAT wynosi 23% zamiast 21%, co podnosi obie kolumny o tę samą wartość i nie zmienia różnicy między wersjami. Sam wybór wersji w obrębie jednej rodziny modelowej zmienia rachunek o kwotę porównywalną z ceną używanego auta kompaktowego, i to tylko na pozycji akcyzy, zanim doliczymy wyższy koszt utrzymania V8. To jest właśnie powód, dla którego przy GLE wybór wersji ma znaczenie większe niż przy większości innych modeli.

Każda aukcja ma inną wartość celną, inny stan i inny kurs dolara w dniu rozliczenia, więc Twój rachunek będzie się różnił. Po wycenę konkretnego egzemplarza zapraszamy do kontaktu pod numer 537 885 253. Mechanizm, w którym o opłacalności decyduje nie cena licytacji, lecz stawka podatkowa przypisana do napędu, opisaliśmy też przy imporcie Tesli i tym, kiedy wychodzi on na plus.

Specyfikacja US kontra EU: co wymaga dostosowania

Choć GLE sprzedawano oficjalnie w Europie, egzemplarz sprowadzony z USA i tak wymaga adaptacji do polskich przepisów. Zakres jest przewidywalny, ale ma swój koszt i czas.

  • Światła. Reflektory w wersji amerykańskiej mają inny rozkład wiązki niż wymagany w Unii oraz inny układ świateł obrysowych i kierunkowskazów. W zależności od egzemplarza konieczna jest regulacja albo wymiana modułów.
  • Prędkościomierz. Auta z USA wyświetlają mile na godzinę. W W166 i W167 zegary są w dużej mierze cyfrowe i zwykle przełączalne na kilometry w menu, ale fakt amerykańskiej specyfikacji warto potwierdzić przy konkretnej sztuce.
  • Pakiet wysokiego napięcia. Przy wersjach 550e, 350de i 450e po szkodzie obowiązkowa jest weryfikacja, czy uszkodzenie nie objęło baterii trakcyjnej. Jej wymiana to pozycja liczona w dziesiątkach tysięcy złotych i potrafi unieważnić cały rachunek opłacalności.
  • Homologacja techniczna. Każdy GLE z USA przechodzi indywidualną ocenę zgodności. Tryb badania i wymagania opisuje Transportowy Dozór Techniczny pod adresem tdt.gov.pl.

Cały ciąg formalności, od tłumaczeń dokumentów przez odprawę po wpis do dowodu rejestracyjnego, rozkładamy w osobnym tekście o procedurze legalizacji amerykańskiego auta krok po kroku. Jeżeli rozważasz egzemplarz po szkodzie z tytułem salvage, wcześniej warto przeczytać, jakie typy amerykańskich tytułów własności i co oznaczają dla rejestracji w Polsce, bo przy aucie tej klasy zakres uszkodzenia decyduje o powodzeniu całej procedury.

Blok podatkowo-rejestracyjny

Mercedes GLE z silnikiem spalinowym powyżej 2000 cm³ (GLE 350 W166, 350d, 400, 450, 580, wersje AMG) podlega akcyzie 18,6% od wartości celnej CIF. Wyjątkiem od strony spalinowej jest GLE 350 z generacji W167 z silnikiem benzynowym 1991 cm³, dla którego stawka wynosi 3,1%. Wersja GLE 550e (PHEV, silnik 2996 cm³) płaci 9,3%, bo przekracza próg 2000 cm³ dla wtyczek. GLE 350de i GLE 450e (PHEV, silnik do 2000 cm³) obejmuje stawka 0%, preferencyjna do 31.12.2029. Cło to 10% od CIF. VAT liczony od sumy CIF plus cło wynosi 21% przy odprawie celnej w Holandii lub 23% przy odprawie w Polsce. Aktualne progi sprawdzisz w informacji Krajowej Administracji Skarbowej o akcyzie od samochodów na podatki.gov.pl, a pełną procedurę opisuje przewodnik po imporcie krok po kroku.

Dla kogo GLE z USA ma sens, a dla kogo nie

W chłodnej kalkulacji import GLE ze Stanów jest racjonalny w konkretnych sytuacjach, a w innych łatwo o rozczarowanie.

Ma sens, gdy:

  • szukasz mocnej wersji V8 albo AMG, której w Polsce nie ma w rozsądnej cenie, i akceptujesz, że płacisz za nią pełne 18,6% akcyzy oraz wyższy koszt utrzymania,
  • celujesz w GLE 350 z generacji W167 i poprawnie wkalkulowałeś stawkę 3,1%, która czyni tę wersję podatkowo najkorzystniejszym wejściem w model,
  • rozważasz wtyczkę GLE 350de albo GLE 450e ze stawką 0% i wkalkulowałeś ryzyko stanu pakietu baterii oraz datę wygaśnięcia preferencji,
  • akceptujesz czas realizacji rzędu 6 do 10 tygodni od licytacji do odbioru w Polsce.

Bywa błędną decyzją, gdy:

  • liczysz opłacalność na podstawie założenia, że GLE 550e jest zwolnione z akcyzy, podczas gdy płaci 9,3%,
  • bierzesz wersję EQ Boost z założeniem obniżonej stawki hybrydowej, której ten układ nie daje,
  • kupujesz uszkodzony egzemplarz V8 lub AMG licząc na okazję, nie mając budżetu na to, że jedna poważna usterka napędu lub pneumatyki potrafi pochłonąć całą oszczędność,
  • oczekujesz kosztów utrzymania zbliżonych do młodszego, serwisowanego u dealera auta, podczas gdy część komponentów do GLE trzeba będzie sprowadzać.

Doświadczenie zbierane w branży motoryzacyjnej od przeszło 20 lat, w rodzinnej firmie, pokazuje, że oba scenariusze powtarzają się regularnie, zwykle w pytaniach zaczynających się od "policzcie tylko transport". Przy GLE reszta transportem się nie kończy. Jeśli wahasz się między kierunkiem amerykańskim a inną drogą, pomocne bywa zestawienie w tekście o tym, czy bardziej opłaca się auto z USA, czy z Kanady, gdzie ten sam mechanizm kosztowy pokazujemy na szerszym przykładzie.

Często zadawane pytania

Jaka jest akcyza na Mercedesa GLE 350 sprowadzonego z USA?

To zależy od generacji. GLE 350 z generacji W167 ma benzynowy silnik 1991 cm³, więc obejmuje go stawka 3,1%. Starszy GLE 350 z W166 ma silnik 3.5 V6 o pojemności 3498 cm³, czyli powyżej progu 2000 cm³, i płaci 18,6%. Mimo niemal identycznej nazwy są to dwie skrajnie różnie opodatkowane wersje.

Czy Mercedes GLE 550e ma zerową akcyzę jako wtyczka?

Nie. GLE 550e w generacji W166 to PHEV z silnikiem benzynowym o pojemności około 2996 cm³, czyli w przedziale 2001 do 3500 cm³. Obejmuje go stawka 9,3%, a nie 0%. Zerowa stawka dotyczy wtyczek z silnikiem do 2000 cm³, czego GLE 550e nie spełnia. Preferencja obowiązuje do 31.12.2029.

Czy EQ Boost 48 V w GLE 450 obniża akcyzę?

Nie. Układ mild hybrid 48 V wspomaga silnik spalinowy, ale nie kwalifikuje pojazdu jako hybrydy ani wtyczki w rozumieniu przepisów akcyzowych. GLE 450 z silnikiem 2999 cm³, GLE 580 i GLE 63 S z silnikami 3982 cm³ traktowane są jak standardowe auta spalinowe powyżej 2000 cm³, czyli stawka 18,6%.

Które wersje GLE z USA mają realnie obniżoną akcyzę?

Tylko trzy. GLE 350 z generacji W167 płaci 3,1% dzięki silnikowi 1991 cm³. GLE 350de i GLE 450e to wtyczki PHEV z silnikiem do 2000 cm³, więc obejmuje je stawka 0% do 31.12.2029. Każda inna wersja, w tym wszystkie V8, AMG i EQ Boost, płaci 18,6%, a GLE 550e 9,3%.

Ile trwa sprowadzenie Mercedesa GLE z USA do Polski?

Od wygranej licytacji do odbioru auta w Polsce mija zwykle od 6 do 10 tygodni. Składa się na to transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk, odprawa celna w porcie europejskim oraz transport finalny do Polski.

Jak prowadzimy import GLE

Po kontakcie ustalamy budżet, preferowaną generację i wersję, a następnie weryfikujemy dostępne egzemplarze z numeru nadwozia. Możemy zlecić fizyczną inspekcję u inspektora w USA i przygotowujemy pełen rachunek z cłem, VAT oraz poprawnie przypisaną stawką akcyzy, zanim dojdzie do licytacji. Przy GLE zawsze potwierdzamy generację i silnik dla danego rocznika, bo to one przesądzają, czy obowiązuje 0%, 3,1%, 9,3% czy 18,6%. Formalności po stronie Unii, czyli odprawę, tłumaczenia, akcyzę i transport finalny, prowadzi nasz zespół, a klient odbiera auto z kompletem dokumentów.

Zacznij od zakresu naszej obsługi importu ze Stanów, a aktualne egzemplarze przejrzysz na liście dostępnych modeli Mercedes-Benz z amerykańskich aukcji. Typowe wątpliwości o rocznik, stan i procedurę zebraliśmy w sekcji najczęstszych pytań o import.

Masz na oku konkretny egzemplarz GLE na Copart albo IAAI? Prześlij nam link albo numer lotu, zanim podbijesz licytację. Sprawdzimy, którą wersję i silnik faktycznie ma ta sztuka, i policzymy poprawną stawkę akcyzy, żeby budżet się spiął. Zadzwoń na 537 885 253 lub napisz na WhatsApp.

Wolisz opisać sprawę pisemnie? Prześlij szczegóły przez formularz kontaktowy, a wrócimy z konkretnym rachunkiem dla wybranej konfiguracji.

13
Udostępnij:

Potrzebujesz wyceny?

Szukasz auta z USA? Porozmawiaj z doradcą

Rodzinna firma z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej. Bezpłatna, indywidualna wycena dla interesującego Cię modelu.

WhatsApp Zobacz aukcje →