mercedesclslimuzynaimport-z-usaakcyzac257

Mercedes CLS z USA: dlaczego prawie każdy płaci 18,6%

15 min czytania · 2 czerwca 2026 · Łukasz
WhatsApp 537 885 253
Mercedes CLS z USA w ciemnym lakierze na placu aukcyjnym w Stanach przed transportem do Polski 2026

Klient napisał do nas z linkiem do aukcji IAAI i jednym zdaniem: "Znalazłem CLS-a hybrydę za grosze, akcyza chyba zero, biorę?". W opisie lotu rzeczywiście świeciło słowo "hybrid". Auto to był CLS 53 AMG z generacji C257, rocznik 2020. Gdyby kupił go z założeniem, że hybryda oznacza zerową stawkę, do budżetu zabrakłoby mu kilkudziesięciu tysięcy złotych, których w głowie już nie liczył. To nie był wyjątek. Przy Mercedesie CLS z USA ten sam błąd powtarza się regularnie, bo ten model rządzi się inną logiką niż jego siostrzane S-Klasa czy GLE. Tutaj nie ma furtki podatkowej. Pokażę Ci, dlaczego i co z tego wynika dla Twojego rachunku.

Mercedes CLS z USA w ciemnym lakierze na placu aukcyjnym w Stanach przed załadunkiem na transport

Dlaczego CLS to inny przypadek niż S-Klasa i GLE

Mercedes CLS sprowadzony z USA niemal zawsze płaci akcyzę 18,6%, bo każdy egzemplarz dostępny na rynku amerykańskim ma silnik powyżej 2000 cm³ i żadna wersja CLS nie była hybrydą plug-in. To jest sedno różnicy. Przy S-Klasie czy GLE da się trafić na wtyczkę PHEV z preferencyjną stawką albo na wariant z mniejszym silnikiem. CLS takiej drogi nie daje. Nie ma CLS-a 350de ani 450e. Nie ma odpowiednika GLE 350 z dwulitrowym benzyniakiem na rynku USA. Decyzja przy tym aucie nie polega więc na szukaniu taniej stawki, bo ona nie istnieje, tylko na wyborze właściwej generacji i ucieczce przed kosztową pułapką wersji AMG.

CLS to z założenia "czterodrzwiowe coupe", czyli sedan o sylwetce coupe. Mercedes wprowadził ten typ nadwozia jako pierwszy w 2004 roku i przez trzy generacje pozycjonował go jako auto bardziej emocjonalne niż klasyczna E-Klasa, z której technicznie się wywodzi. Dla Ciebie jako kupującego ważna jest jedna konsekwencja tego pozycjonowania: w USA CLS to prawie wyłącznie mocne wersje benzynowe, podczas gdy w polskich ogłoszeniach ten sam model to zwykle diesel CLS 350d albo CLS 400d. Sprowadzasz więc auto, którego polski rynek wtórny praktycznie nie zna w tej konfiguracji, i właśnie dlatego import bywa uzasadniony, mimo wysokiej stawki akcyzy.

Trzy generacje, jedna tabela pojemności i stawek

Zanim policzymy cokolwiek, musimy ustalić, z którą generacją masz do czynienia, bo to ona przesądza o silniku, a silnik o stawce. CLS występował w trzech generacjach o oznaczeniach nadwozia C219, C218 i C257. Poniższa tabela rozstrzyga większość pytań o rachunek, zanim padną.

GeneracjaWersja (US)SilnikPojemnośćAkcyza PL
C219 (2004-2010)CLS500 (early)5.0 V8 M113ok. 4966 cm³18,6%
C219CLS5505.5 V8 M2735461 cm³18,6%
C219CLS55 AMG5.4 V8 kompresor5439 cm³18,6%
C219CLS63 AMG6.2 V8 M1566208 cm³18,6%
C218 (2011-2018)CLS3503.5 V6ok. 3498 cm³18,6%
C218CLS4003.5 V6 biturbook. 3498 cm³18,6%
C218CLS5504.7 V8 biturbo M2784663 cm³18,6%
C218CLS63 / 63 S AMG5.5 V8 biturbo M1575461 cm³18,6%
C257 (2018-2023)CLS4503.0 R6 + EQ Boost 48Vok. 2999 cm³18,6%
C257CLS53 AMG3.0 R6 + EQ Boost 48Vok. 2999 cm³18,6%

Spójrz na ostatnią kolumnę. Jest jednolita. Niezależnie od generacji, niezależnie od tego, czy patrzysz na spokojną wersję, czy na AMG, czy na egzemplarz z napisem "hybrid" w opisie, stawka akcyzy wynosi 18,6%. To dlatego napisałem na początku, że CLS rządzi się inną logiką. Przy GLE jedna kolumna potrafi zawierać 0%, 3,1%, 9,3% i 18,6%. Przy CLS nie ma czego porównywać pod kątem stawki. Pole gry zawęża się do tego, którą generację bierzesz i jaki koszt utrzymania ona ze sobą niesie.

Warto przy tym wiedzieć, że amerykańskie "CLS550" to dokładnie to samo auto, które w Europie sprzedawano jako "CLS500". To nie jest mocniejsza ani inna konstrukcyjnie wersja. To różnica w nomenklaturze rynkowej Mercedesa: w Ameryce oznaczenie "550" stosowano tam, gdzie w Europie było "500". Jeśli szukasz na aukcjach "CLS500" i nie znajdujesz wyników, to nie znaczy, że tego auta tam nie ma. Jest, tylko pod inną etykietą. Ten sam mechanizm nazewnictwa opisaliśmy szerzej przy siostrzanej limuzynie tej samej marki, gdzie identyczna rozbieżność dotyczy S500 i S550.

Pułapka EQ Boost: dlaczego CLS 53 z USA nie jest hybrydą podatkową

Wróćmy do egzemplarza z początku tekstu. Klient zobaczył w opisie aukcji słowo "hybrid" przy CLS 53 AMG i zrobił to, co robi większość kupujących: założył zerową albo obniżoną stawkę. To założenie przy tym aucie kosztuje najwięcej i jest najłatwiejsze do popełnienia, bo Mercedes sam używa marketingowo słowa "hybrid" przy układzie EQ Boost.

CLS 450 i CLS 53 AMG z generacji C257 mają silnik R6 o pojemności około 2999 cm³ wyposażony w układ EQ Boost, czyli mild hybrid 48 V. Mild hybrid (MHEV) to instalacja, w której niewielki silnik elektryczny zasilany z sieci 48 V wspomaga jednostkę spalinową przy ruszaniu, odzyskuje energię z hamowania i wygładza pracę silnika. Nie zapewnia samodzielnej jazdy na prądzie i nie ma gniazda do ładowania. Z punktu widzenia polskich przepisów akcyzowych pojazd z układem 48 V traktowany jest jak zwykły samochód spalinowy. Skoro silnik ma około 2999 cm³, czyli powyżej progu 2000 cm³, stawka wynosi 18,6%, a słowo "hybrid" w ogłoszeniu nie zmienia tu nic poza tym, że potrafi uśpić czujność.

Zapamiętaj raz na zawsze rozróżnienie trzech skrótów, bo dotyczy nie tylko CLS. MHEV to mild hybrid, brak jakiejkolwiek preferencji podatkowej. HEV to hybryda klasyczna z własnymi, niższymi stawkami. PHEV to wtyczka ładowana z gniazdka, ze stawkami zależnymi od pojemności silnika spalinowego. Przy CLS znaczenie ma tylko to, że żadna jego wersja nie jest ani HEV, ani PHEV. Wszystkie warianty C257, mimo emblematu sugerującego elektryfikację, płacą tyle samo co czyste V8 z poprzednich generacji.

Druga pułapka: tani CLS 63 AMG, który nie jest tani w utrzymaniu

Drugi błąd, który widujemy przy tym modelu, nie dotyczy podatków, tylko kosztu posiadania. Na Copart i IAAI zdarzają się CLS 63 AMG w cenach wywoławczych, które wyglądają jak okazja życia. Cena na licytacji to jednak pierwsza pozycja rachunku, nie ostatnia, a przy tej wersji to, co przychodzi po niej, potrafi przewyższyć samą cenę zakupu.

CLS 63 AMG z generacji C219 ma silnik M156, wolnossący V8 o pojemności 6208 cm³. To jednostka znana z kosztownych słabości, w tym z problematycznych śrub głowicy i zużycia popychaczy. CLS 63 AMG z generacji C218 to z kolei silnik M157, biturbo V8 o pojemności 5461 cm³, gdzie kosztownym punktem bywają turbosprężarki i osprzęt układu doładowania. W obu przypadkach mówimy o autach, w których jedna poważna usterka napędu potrafi pochłonąć całą oszczędność wynikającą z niskiej ceny aukcyjnej, a do tego dochodzi pneumatyka, układ chłodzenia i elementy, które do tej klasy auta trzeba często sprowadzać.

Nie odradzam CLS 63 jako takiego. Mówię tylko, że niska cena na aukcji przy tej wersji to nie jest sygnał okazji, tylko zaproszenie do policzenia całości na chłodno, łącznie z budżetem na pierwszy poważny serwis. Jeśli chcesz mocny CLS i akceptujesz ten koszt świadomie, to racjonalny wybór. Jeśli liczysz wyłącznie cenę z licytacji i transport, to wersja AMG zaskoczy Cię najmocniej. Mechanizm, w którym niska cena wywoławcza maskuje wysoki koszt utrzymania mocnej limuzyny, rozłożyliśmy szczegółowo przy imporcie dużej limuzyny premium o podobnym profilu z amerykańskiego rynku.

Mercedes CLS z USA wnętrze z konsolą i kierownicą podczas weryfikacji technicznej w Polsce

Którą generację wybrać przy imporcie CLS z USA

Skoro stawka akcyzy jest stała, decyzja sprowadza się do tego, co dostajesz za pieniądze i ile będzie kosztowało utrzymanie. Rozłóżmy trzy generacje pod kątem tego, co realnie znaczą dla kupującego ze Stanów.

C219 to klasyk pierwszej generacji "czterodrzwiowego coupe". Auta są dziś tanie w zakupie, mają charakterystyczną sylwetkę i mocne, atmosferyczne lub kompresorowe V8. To wybór dla kogoś, kto traktuje CLS-a jako auto z charakterem i ma zaplecze warsztatowe. Wiek tych egzemplarzy oznacza jednak, że stan konkretnej sztuki waży więcej niż cokolwiek innego, a wersje AMG niosą opisany wyżej koszt M156.

C218 to dla większości kupujących najrozsądniejszy kompromis. Auta są nowsze, lepiej wyposażone, a wersja CLS550 z silnikiem 4663 cm³ M278 łączy mocny napęd z konstrukcją uznawaną za trwalszą od skrajnych AMG. W USA tych egzemplarzy jest sporo i często są w specyfikacji bogatszej niż europejskie odpowiedniki.

C257 to najnowsza, najbardziej cyfrowa generacja, z sześciocylindrowymi silnikami R6 i układem EQ Boost. Trzeba ją brać ze świadomością, że "hybrid" w opisie to mild hybrid bez preferencji podatkowej, oraz że na rynku USA nie istniał tu wariant z silnikiem poniżej 2000 cm³, więc nie ma tańszej akcyzowo furtki. To auto dla kogoś, kto chce nowoczesnego CLS-a i akceptuje stawkę 18,6% jako stałą tego modelu. Przy ocenie każdej z tych generacji punktem wyjścia jest sprawdzenie historii konkretnego egzemplarza po numerze nadwozia, bo to ono ujawnia faktyczną wersję, przebieg i przeszłość, niezależnie od tego, co napisano w ogłoszeniu.

Przykładowy rachunek: CLS550 C218 kontra CLS 63 AMG C219

Żeby pokazać, gdzie naprawdę leży różnica przy tym modelu, zestawmy dwa egzemplarze o zbliżonej wartości celnej. Skoro stawka akcyzy jest taka sama dla obu, różnica nie bierze się z podatku, tylko z tego, co dzieje się po imporcie. Wartości są przykładowe i ilustrują strukturę rachunku, nie są ofertą.

Założenie: wartość celna CIF obu aut na poziomie 90 000 PLN (cena licytacji plus transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk i ubezpieczenie), odprawa w Holandii.

PozycjaCLS550 C218 (4663 cm³)CLS 63 AMG C219 (6208 cm³)
Wartość celna CIF90 000 PLN90 000 PLN
Cło 10% od CIF9 000 PLN9 000 PLN
VAT 21% (odprawa NL)od CIF + cło, ok. 20 790 PLNod CIF + cło, ok. 20 790 PLN
Akcyza 18,6%ok. 16 740 PLNok. 16 740 PLN
Przewidywany pierwszy poważny serwisumiarkowanywysoki, ryzyko M156

Zwróć uwagę, że trzy pierwsze pozycje są identyczne, a akcyza taka sama co do złotówki, bo obie wersje mają silnik grubo powyżej 2000 cm³. Cała realna różnica między tymi dwoma autami nie pojawia się na fakturze odprawy. Pojawia się później, w warsztacie, w pozycji, której żadna tabela kosztów importu nie pokaże z góry. To jest powód, dla którego przy CLS-ie powtarzam, że stawka podatku jest najmniej ciekawą liczbą w całym równaniu. Przy odprawie w Polsce VAT wynosi 23% zamiast 21%, co podnosi obie kolumny o tę samą wartość i nadal nie różnicuje tych wersji między sobą.

Każda aukcja ma inną wartość celną, inny stan i inny kurs dolara w dniu rozliczenia, więc Twój rachunek będzie wyglądał inaczej. Po wycenę konkretnego egzemplarza zapraszamy do kontaktu pod numer 537 885 253.

Specyfikacja US kontra EU: co wymaga dostosowania

CLS sprzedawano oficjalnie w Europie, ale egzemplarz z USA i tak wymaga adaptacji do polskich przepisów. Zakres jest przewidywalny i ma swój koszt oraz czas.

  • Światła. Reflektory w wersji amerykańskiej mają inny rozkład wiązki niż wymagany w Unii oraz inny układ świateł obrysowych i kierunkowskazów. W zależności od egzemplarza konieczna jest regulacja albo wymiana modułów.
  • Prędkościomierz. Auta z USA wyświetlają mile na godzinę. W C218 i C257 zegary są w dużej mierze cyfrowe i zwykle przełączalne na kilometry w menu, ale w starszym C219 z analogowym zegarem bywa to istotniejsza pozycja, którą trzeba potwierdzić przy konkretnej sztuce.
  • Stan po szkodzie. Duża część CLS-ów z Copart i IAAI to auta po kolizji. Przy tej klasie nadwozia z aluminiowymi elementami i bogatą elektroniką zakres uszkodzenia decyduje o tym, czy import się spina.
  • Homologacja techniczna. Każdy CLS z USA przechodzi indywidualną ocenę zgodności. Tryb badania i wymagania opisuje Transportowy Dozór Techniczny w serwisie tdt.gov.pl.

Cały ciąg formalności po stronie Unii, od tłumaczeń przez odprawę po wpis do dowodu rejestracyjnego, rozkładamy w osobnym tekście o tym, co czeka Cię w urzędzie przy legalizacji amerykańskiego auta.

Blok podatkowo-rejestracyjny

Mercedes CLS z USA praktycznie zawsze ma silnik spalinowy powyżej 2000 cm³, więc podlega akcyzie 18,6% od wartości celnej CIF. Dotyczy to wszystkich wersji C219, C218 i C257 dostępnych na rynku amerykańskim, łącznie z wariantami CLS 450 i CLS 53 AMG, których układ EQ Boost 48 V jest tylko mild hybridem i nie daje żadnej preferencji podatkowej. CLS nie miał wersji PHEV, więc stawki 0% ani 9,3% przewidziane dla wtyczek tutaj nie wystąpią. Cło to 10% od CIF. VAT liczony od sumy CIF plus cło wynosi 21% przy odprawie celnej w Holandii lub 23% przy odprawie w Polsce. Aktualne progi sprawdzisz w zestawieniu stawek akcyzy dla samochodów na podatki.gov.pl, a pełną procedurę opisuje przewodnik po imporcie krok po kroku.

Dla kogo CLS z USA ma sens, a dla kogo nie

Powiem to wprost, bo przy tym aucie uczciwa odpowiedź jest ważniejsza niż przy modelach z furtką podatkową. W motoryzacji jesteśmy od ponad dwóch dekad; to rodzinna firma, nie pośrednik z ogłoszenia, i dlatego wolimy odradzić zakup niż przemilczeć koszt, który pojawi się po odprawie.

Ma sens, gdy:

  • chcesz mocną wersję benzynową V8 lub R6, której polski rynek wtórny praktycznie nie zna, bo w Polsce CLS to niemal zawsze diesel, i akceptujesz, że płacisz pełne 18,6% akcyzy bez względu na wybraną wersję,
  • celujesz w C218 jako kompromis między wiekiem, wyposażeniem a trwałością i wkalkulowałeś realny stan konkretnego egzemplarza,
  • bierzesz C219 świadomie jako klasyka z charakterem i masz zaplecze warsztatowe na utrzymanie starszego V8,
  • akceptujesz czas realizacji rzędu 6 do 10 tygodni od licytacji do odbioru w Polsce.

Bywa błędną decyzją, gdy:

  • liczysz opłacalność, zakładając, że "hybrid" przy CLS 450 lub CLS 53 oznacza obniżoną akcyzę, podczas gdy EQ Boost nie daje żadnej preferencji,
  • kupujesz tani CLS 63 AMG patrząc wyłącznie na cenę licytacji, bez budżetu na ryzyko silnika M156 lub osprzętu M157,
  • szukasz przy CLS-ie taniej stawki podatkowej, której ten model po prostu nie ma w żadnej wersji,
  • oczekujesz kosztów utrzymania zbliżonych do młodszego auta serwisowanego u dealera, podczas gdy część komponentów do tej klasy trzeba sprowadzać.

Oba scenariusze widujemy regularnie, najczęściej w pytaniach zaczynających się od "policzcie tylko transport". Przy CLS-ie reszta transportem się nie kończy, a stawka akcyzy jest akurat tą pozycją, której nie da się obejść żadnym wyborem wersji.

Często zadawane pytania

Jaka jest akcyza na Mercedesa CLS sprowadzonego z USA?

W praktyce zawsze 18,6% wartości celnej CIF. Wszystkie wersje CLS dostępne na rynku amerykańskim, od C219 przez C218 po C257, mają silnik powyżej 2000 cm³, a CLS nigdy nie był produkowany jako hybryda plug-in, więc preferencyjne stawki 0% ani 9,3% przy tym modelu nie występują.

Czy CLS 53 AMG z napisem "hybrid" ma niższą akcyzę?

Nie. CLS 53 AMG z generacji C257 ma silnik R6 około 2999 cm³ z układem EQ Boost 48 V, czyli mild hybrid. Polskie przepisy traktują pojazd z instalacją 48 V jak zwykły samochód spalinowy, więc obowiązuje pełna stawka 18,6%, mimo słowa "hybrid" w opisie aukcji.

Czym różni się amerykański CLS550 od europejskiego CLS500?

Niczym poza nazwą. To ta sama wersja z tym samym silnikiem V8. Mercedes w Ameryce Północnej używał oznaczenia "550" tam, gdzie w Europie stosował "500". Szukając na aukcjach, warto wpisywać amerykańską nomenklaturę, bo pod "CLS500" wyników w USA zwykle nie będzie.

Która generacja CLS z USA jest najrozsądniejszym wyborem?

Dla większości kupujących C218 z silnikiem CLS550 4663 cm³ M278, jako kompromis między wiekiem, wyposażeniem a kosztem utrzymania. C219 to wybór dla świadomego miłośnika klasyka z zapleczem warsztatowym, a C257 dla kogoś, kto chce najnowszej generacji i akceptuje stałą stawkę 18,6%.

Ile trwa sprowadzenie Mercedesa CLS z USA do Polski?

Od wygranej licytacji do odbioru auta w Polsce mija zwykle od 6 do 10 tygodni. Składa się na to transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk, odprawa celna w porcie europejskim oraz transport finalny do Polski.

Jak prowadzimy import CLS

Po kontakcie ustalamy budżet, preferowaną generację i wersję, a potem weryfikujemy dostępne egzemplarze z numeru nadwozia. Możemy zlecić fizyczną inspekcję u inspektora w USA i przygotowujemy pełen rachunek z cłem, VAT oraz akcyzą, zanim dojdzie do licytacji. Przy CLS zawsze potwierdzamy generację i silnik, ale tu akurat nie po to, by szukać niższej stawki, bo jej nie ma, tylko po to, by oszacować realny koszt utrzymania danej wersji i ostrzec przed pułapką AMG, zanim podbijesz cenę. Formalności po stronie Unii, czyli odprawę, tłumaczenia, akcyzę i transport finalny, prowadzi nasz zespół, a Ty odbierasz auto z kompletem dokumentów.

Zacznij od zakresu naszej obsługi sprowadzania aut ze Stanów, a aktualne egzemplarze przejrzysz na liście dostępnych modeli Mercedes-Benz z amerykańskich licytacji. Typowe wątpliwości o rocznik, stan i procedurę zebraliśmy w sekcji najczęstszych pytań o import.

Nie wiesz, czy ta wersja CLS-a Ci się opłaca? Napisz albo zadzwoń, a rozbierzemy ją na czynniki: generację, silnik, realny koszt utrzymania i pełny rachunek odprawy. Zadzwoń na 537 885 253 lub napisz na WhatsApp.

Wolisz opisać sprawę pisemnie? Prześlij szczegóły przez formularz kontaktowy, a wrócimy z konkretnym rachunkiem dla wybranej konfiguracji.

11
Udostępnij:

Potrzebujesz wyceny?

Szukasz auta z USA? Porozmawiaj z doradcą

Rodzinna firma z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej. Bezpłatna, indywidualna wycena dla interesującego Cię modelu.

WhatsApp Zobacz aukcje →