audiq5q7suvimport-z-usaakcyza

Audi Q5 i Q7 z USA: akcyza 3,1%, 0% i 18,6% w tabeli

18 min czytania · 5 czerwca 2026 · Łukasz
WhatsApp 537 885 253
Audi Q5 i Q7 z USA na placu aukcyjnym w Stanach Zjednoczonych przed transportem morskim do Polski 2026

Pytanie pada prawie zawsze w tej samej formie: chcę rodzinnego SUV-a Audi ze Stanów, Q5 albo Q7, co się bardziej opłaca. W tym pytaniu siedzi założenie, że to jeden wybór z dwoma rozmiarami. Nie jest. Pod plakietką Q5 i pod plakietką Q7 kryją się trzy zupełnie różne rachunki podatkowe: 3,1% akcyzy dla benzynowej dwulitrówki, 0% dla wtyczki plug-in i 18,6% dla wersji SQ oraz dużych V6 i V8. Do tego dochodzą dwie pułapki, których nie widać z opisu aukcji. Pierwsza: amerykański SQ7 to benzynowe V8, podczas gdy europejski SQ7 to diesel V8. Druga: zerową akcyzę da się sprowadzić tylko na Q5, bo plug-inowego Q7 Audi w Stanach nie sprzedawało. Zła sztuka wygrana na licytacji to różnica liczona w dziesiątkach tysięcy złotych na samej akcyzie. Poniżej rozkładam, co ustalić, zanim podbijesz cenę.

Audi Q5 i Q7 z USA ustawione w rzędzie na amerykańskim placu aukcyjnym przed transportem do Polski

Pięć rzeczy do ustalenia, zanim podbijesz cenę

Przy parze Q5 i Q7 decyzja nie zaczyna się od rozmiaru nadwozia. Zaczyna się od tego, co konkretnie kryje się pod oznaczeniem wystawionej sztuki, bo to ono przesądza o rachunku. Zanim wejdziesz w licytację, potwierdź pięć punktów. Każdy z nich potrafi przesunąć koszt o kilka albo kilkanaście tysięcy złotych.

  1. Dokładna wersja silnika z numeru nadwozia, nie z opisu. Opis aukcyjny bywa skrótowy i myli 2.0 TFSI z 3.0 V6, a SQ5 z Q5. To różnica między 3,1% a 18,6% akcyzy.
  2. Pojemność skokowa w centymetrach sześciennych. Granica przebiega na 2000 cm³. Dwulitrowa benzyna ma około 1984 cm³, więc mieści się poniżej progu. Każdy V6 i V8 w tych modelach jest powyżej.
  3. Czy to wtyczka plug-in, a nie zwykła hybryda 48 V. Tylko Q5 55 TFSI e jest realnym plug-inem z akcyzą 0%. Układ miękkiej hybrydy 48 V, który Audi montuje w wielu wersjach, nie obniża stawki ani o punkt.
  4. Generacja i rynek pochodzenia. SQ7 z amerykańskiej aukcji to benzynowe V8, a nie diesel znany z polskiego rynku. To samo oznaczenie, inny napęd.
  5. Kategoria tytułu i zakres szkody. Spora część Audi z Copart i IAAI to auta po kolizji. Przy nadwoziach z aluminium i gęstej elektronice zakres uszkodzenia decyduje, czy import w ogóle się spina.

Punkty od pierwszego do trzeciego rozstrzyga jedna liczba pod maską. Punkty czwarty i piąty rozstrzyga historia konkretnego egzemplarza. Reszta artykułu rozkłada każdy z nich na czynniki.

Rozmiar to nie wszystko: co naprawdę przyjedzie z USA

Q5 to średni SUV premium, Q7 to duży, siedmiomiejscowy. Różnica w gabarytach jest oczywista. Mniej oczywiste jest to, że obie sztuki z amerykańskiej aukcji przyjadą benzynowe, bez względu na to, jak wygląda polski rynek wtórny tych modeli.

W krajowych ogłoszeniach Q5 i Q7 to w większości diesle: 2.0 TDI i 3.0 TDI. Z USA przyjedzie benzyna. Powód jest ten sam co przy całej rodzinie Audi sprzedawanej w Ameryce po aferze dieselgate: silniki wysokoprężne zniknęły z amerykańskiej oferty tych modeli. Sprowadzasz więc konfigurację, której polski rynek wtórny zna słabo, czyli benzynowego SUV-a Audi, a nie wysokoprężnego. Dla części kupujących to zaleta, bo benzyna w tej klasie bywa trudna do znalezienia w kraju. Dla innych to zaskoczenie eksploatacyjne, jeśli liczyli na diesla.

Druga konsekwencja jest podatkowa i to ona decyduje o opłacalności. Zakres pojemności silników, jakie trafiały do Q5 i Q7 na rynek amerykański, jest tak szeroki, że dwie sztuki o tej samej nazwie potrafią różnić się akcyzą o kilkanaście punktów procentowych. Zanim policzymy cokolwiek, trzeba to rozłożyć na tabele, osobno dla każdego z modeli.

Audi Q5 z USA: generacje, silniki i akcyza

Stawka akcyzy na Q5 nie zależy od nazwy wyposażenia ani od mocy. Zależy od pojemności silnika spalinowego i od tego, czy auto jest wtyczką plug-in. Poniższe zestawienie porządkuje wersje z rynku amerykańskiego według generacji.

GeneracjaWersja (US)SilnikPojemnośćAkcyza PL
8R (2008-2017)Q5 2.0 TFSI2.0 R4 turbook. 1984 cm³3,1%
8RQ5 3.2 FSI3.2 V6ok. 3197 cm³18,6%
8RSQ5 3.0 TFSI3.0 V6 kompresorok. 2995 cm³18,6%
FY/B9 (2017-2024)Q5 45 TFSI2.0 R4 turbook. 1984 cm³3,1%
FY/B9SQ5 3.0 TFSI3.0 V6 turbook. 2995 cm³18,6%
FY/B9Q5 55 TFSI e (PHEV)2.0 R4 + plug-inok. 1984 cm³0%

Pierwsza generacja, oznaczana 8R, pojawiła się w USA jako 2.0 TFSI oraz jako 3.2 FSI z wolnossącym V6 około 3197 cm³, a od 2014 roku dołączyło do niej sportowe SQ5 z trzylitrowym V6 doładowanym kompresorem. Dwulitrowa wersja płaci 3,1%, obie szóstki płacą 18,6%. Druga generacja, oznaczana FY albo B9, uprościła ofertę do dwulitrowego 45 TFSI, sportowego SQ5 z trzylitrowym V6 oraz wtyczki 55 TFSI e. To właśnie przy tej generacji pojawia się jedyna w całej parze Q5 i Q7 furtka do zerowej akcyzy, o czym za moment osobno.

Audi Q7 z USA: generacje, silniki i akcyza

Q7 z amerykańskiej aukcji rządzi się tą samą logiką co Q5, ale z jedną zasadniczą różnicą: nie ma tu furtki plug-in, bo Audi nie sprzedawało plug-inowego Q7 w Stanach Zjednoczonych. Każda sztuka Q7 z USA to silnik spalinowy, a tylko jedna jego wersja mieści się poniżej progu 2000 cm³.

GeneracjaWersja (US)SilnikPojemnośćAkcyza PL
4L (2005-2015)Q7 3.0 TFSI3.0 V6 kompresorok. 2995 cm³18,6%
4LQ7 3.6 FSI3.6 V6ok. 3597 cm³18,6%
4LQ7 4.2 FSI4.2 V8ok. 4163 cm³18,6%
4M (2015-2024)Q7 45 TFSI2.0 R4 turbook. 1984 cm³3,1%
4MQ7 55 TFSI3.0 V6 turbook. 2995 cm³18,6%
4MSQ7 (US)4.0 V8 TFSI benzynaok. 3996 cm³18,6%

Pierwsza generacja Q7, oznaczana 4L, w wersjach z rynku amerykańskiego to wyłącznie silniki powyżej 2000 cm³: trzylitrowy V6 z kompresorem, wolnossący 3.6 V6 i potężny 4.2 V8. Każdy z nich oznacza akcyzę 18,6%. Wysokoprężny 4.2 TDI i wielocylindrowy diesel, które znał rynek europejski, w Stanach w tej rodzinie się nie pojawiły w skali, z której da się realnie wybierać. Druga generacja, oznaczana 4M, wprowadziła dwulitrowe 45 TFSI z akcyzą 3,1%, a obok niego trzylitrowe 55 TFSI oraz benzynowe SQ7. Jedyna sztuka Q7 z USA poniżej progu to dwulitrowe 45 TFSI z generacji 4M. Wszystko inne, łącznie z całą pierwszą generacją, płaci pełne 18,6%.

Wnętrze Audi Q7 z USA z trzema rzędami siedzeń podczas weryfikacji technicznej w Polsce

Gdzie jest furtka 0% i 3,1%, a gdzie jej z USA nie ma

Tu leży najważniejszy praktyczny wniosek z tego artykułu i miejsce, w którym kupujący najczęściej źle szacuje stawkę. Niska albo zerowa akcyza przy tej parze SUV-ów dotyczy bardzo wąskiego wycinka oferty, a przy Q7 wycinek ten jest jeszcze węższy niż przy Q5.

Pierwsza ścieżka to klasyczna benzynowa dwulitrówka. Q5 2.0 TFSI z generacji 8R, Q5 45 TFSI z generacji FY oraz Q7 45 TFSI z generacji 4M mają silnik o pojemności około 1984 cm³, czyli poniżej progu 2000 cm³. W praktyce oznacza to akcyzę 3,1%, nie 18,6%. Wielu kupujących odruchowo zakłada wyższą stawkę, bo duży SUV kojarzy się z dużym silnikiem. Tymczasem czterocylindrowa dwulitrówka, nawet w gabarycie Q7, płaci najniższą stawkę przewidzianą dla auta spalinowego. Przy aucie tej klasy to różnica liczona w tysiącach złotych względem wersji V6.

Druga ścieżka idzie dalej i tu pojawia się asymetria między modelami. Q5 55 TFSI e to wtyczka plug-in dostępna również na rynku amerykańskim. Łączy benzynowy silnik 2.0 o pojemności około 1984 cm³ z napędem elektrycznym ładowanym z gniazdka. Dla pojazdu plug-in z silnikiem spalinowym poniżej 2000 cm³ polskie przepisy przewidują akcyzę 0%. To zwolnienie obowiązuje do 31 grudnia 2029 roku. Jeśli planujesz import w tym oknie, plug-inowe Q5 jest pod kątem akcyzy najkorzystniej obsługiwaną sztuką z całej pary. Po tej dacie status preferencji może się zmienić, więc kalkulację warto opierać na stanie prawnym z dnia odprawy.

Kluczowa różnica: tej furtki nie ma przy Q7 sprowadzanym z USA. Plug-inowe Q7 55 TFSI e Audi oferowało w Europie i w innych regionach, ale nie w Stanach Zjednoczonych. Z amerykańskiej aukcji wtyczki Q7 po prostu nie kupisz, bo jej tam nie sprzedawano. Jeśli zależy Ci na zerowej akcyzie i napędzie plug-in, a chcesz auto z USA, realnym wyborem jest Q5 55 TFSI e, nie Q7. To rozróżnienie, którego nie widać z żadnego ogłaszenia, a które przesądza o całej logice budżetu.

SQ5 i SQ7: dlaczego wersje S nigdy nie schodzą poniżej 18,6%

Wersje sportowe to osobny przypadek, bo to przy nich kupujący najczęściej liczy na obniżkę, której nie ma, i to przy SQ7 czeka transatlantycka niespodzianka.

SQ5 w obu generacjach ma trzylitrowy V6 o pojemności około 2995 cm³, najpierw doładowany kompresorem w generacji 8R, później turbosprężarką w generacji FY. Obie wartości przekraczają próg 2000 cm³, więc stawka akcyzy zawsze wynosi 18,6%. Nazwa SQ5 nie zmienia tu nic, liczy się wyłącznie pojemność.

SQ7 z amerykańskiej aukcji wymaga osobnej uwagi, bo to nie ten sam samochód, który zna polski rynek. Europejski SQ7 przez większość historii modelu miał wysokoprężny silnik 4.0 TDI V8. Amerykański SQ7 ma zupełnie inną jednostkę: benzynowy 4.0 V8 TFSI o pojemności około 3996 cm³. To nie wariant tego samego silnika ani różnica w oprogramowaniu, tylko dwa odrębne napędy pod identycznym oznaczeniem, rozdzielone rynkiem. Jeśli sprowadzasz SQ7 ze Stanów, kupujesz mocne, ale paliwożerne benzynowe V8, a nie oszczędnego diesla, którego ktoś może się spodziewać po tym oznaczeniu. Pod kątem akcyzy nie zmienia to wyniku, bo zarówno benzynowe 3996 cm³, jak i wysokoprężne 4.0 TDI przekraczają próg 2000 cm³ i obie wersje płacą 18,6%. Zmienia to natomiast charakter auta, koszt paliwa i dostępność części serwisowych w warsztatach przyzwyczajonych do diesla. Logika tej różnicy między rynkiem amerykańskim a europejskim działa podobnie jak przy siostrzanym sedanie Audi z USA, gdzie S6 ze Stanów to benzyna, a europejski to diesel, tyle że tu dotyczy dużego SUV-a, nie limuzyny.

Wniosek z tej sekcji jest jednoznaczny. Jeśli interesuje Cię wersja S, akcyza nie podlega negocjacji: zawsze 18,6%, niezależnie od generacji i od tego, czy to SQ5, czy SQ7. Decyzja przy tych wersjach nie polega na szukaniu furtki podatkowej, bo jej nie ma, tylko na świadomym wkalkulowaniu pełnej stawki od początku.

Przykładowy rachunek: Q5 45 TFSI kontra SQ5 3.0 TFSI

Żeby pokazać, gdzie naprawdę leży różnica, zestawmy dwie sztuki Q5 z tej samej generacji FY o zbliżonej wartości celnej. Różnica nie bierze się z transportu ani z cła, tylko z akcyzy, i to ona ilustruje, dlaczego nazwa wersji ma tu znaczenie pieniężne. Wartości są przykładowe i pokazują strukturę rachunku, nie są ofertą.

Założenie: wartość celna CIF obu aut na poziomie 95 000 PLN, na którą składa się cena licytacji, transport lądowy w USA, fracht morski przez Atlantyk, ubezpieczenie oraz odprawa celna w Holandii.

PozycjaQ5 45 TFSI (1984 cm³)SQ5 3.0 TFSI (2995 cm³)
Wartość celna CIF95 000 PLN95 000 PLN
Cło 10% od CIF9 500 PLN9 500 PLN
VAT 21% (odprawa NL)od CIF plus cło, ok. 21 945 PLNod CIF plus cło, ok. 21 945 PLN
Akcyza3,1%, ok. 2 945 PLN18,6%, ok. 17 670 PLN
Różnica na samej akcyziepunkt odniesieniao ok. 14 725 PLN więcej

Te dwa auta wyglądają na aukcji podobnie, mają zbliżoną wartość rynkową i tę samą plakietkę Q5 na klapie. Różni je jedna litera w nazwie i jedna liczba pod maską, a na samej akcyzie to przeszło czternaście tysięcy złotych. Gdyby trzecim scenariuszem było Q5 55 TFSI e, akcyza wyniosłaby 0%, czyli o całe 2 945 PLN mniej niż przy 45 TFSI i o ponad 17 000 PLN mniej niż przy SQ5. Każda aukcja ma inną wartość celną, inny stan auta i inny kurs dolara w dniu rozliczenia, więc Twój rachunek będzie wyglądał inaczej. Przy odprawie w Polsce VAT wynosi 23% zamiast 21%, co podnosi obie kolumny o tę samą wartość i nie zmienia różnicy w akcyzie. Po wycenę konkretnej sztuki zapraszamy do kontaktu pod numer 537 885 253. Czy w ogóle bardziej kalkuluje się import tej klasy SUV-a ze Stanów, czy z rynku za północną granicą USA, rozkładamy w osobnej analizie zestawiającej zakup ze Stanów z kanadyjską alternatywą.

Specyfikacja US kontra EU i co trzeba przerobić do rejestracji

Q5 i Q7 sprzedawano oficjalnie w Europie, więc konstrukcyjnie to te same auta co krajowe, ale egzemplarz z USA i tak wymaga dostosowania do polskich przepisów. Zakres jest przewidywalny, ma swój koszt i czas.

  • Światła. Reflektory w wersji amerykańskiej mają inny rozkład wiązki niż wymagany w Unii oraz odmienny układ świateł obrysowych, w tym charakterystyczne dla rynku USA bursztynowe powtarzacze kierunkowskazu. Zależnie od egzemplarza konieczna jest regulacja albo wymiana modułów.
  • Prędkościomierz. Auta z USA wskazują mile na godzinę. W nowszych Q5 i Q7 zegary są w dużej mierze cyfrowe i zwykle przełączalne na kilometry w menu, ale przy starszej generacji 8R i 4L z zegarem analogowym trzeba to potwierdzić przy konkretnej sztuce.
  • Brak wersji TDI. Sprowadzony egzemplarz jest benzynowy. Jeśli planowałeś diesla z myślą o kosztach paliwa przy dużym SUV-ie, to założenie trzeba zrewidować przed licytacją, a nie po odbiorze.
  • Stan po szkodzie. Znaczna część Q5 i Q7 z Copart i IAAI to auta po kolizji. Przy nadwoziach z elementami aluminiowymi i rozbudowaną elektroniką zakres uszkodzenia przesądza, czy import się spina. Punktem wyjścia jest sprawdzenie przeszłości konkretnego egzemplarza po numerze nadwozia, bo to ono ujawnia faktyczną wersję i historię, niezależnie od treści ogłoszenia.
  • Homologacja techniczna. Każde Q5 i Q7 z USA przechodzi indywidualną ocenę zgodności. Tryb badania i wymagania znajdziesz w materiałach dla pojazdów sprowadzanych na stronie Transportowego Dozoru Technicznego.

Pełen tok formalności po stronie Unii, od tłumaczeń przez odprawę po wpis do dowodu rejestracyjnego, rozkładamy w osobnym tekście o tym, jak amerykańskie auto przechodzi przez polską rejestrację.

Blok podatkowo-rejestracyjny

Akcyza na Audi Q5 i Q7 z USA zależy od wersji. Benzynowe Q5 2.0 TFSI lub 45 TFSI oraz Q7 45 TFSI z silnikiem około 1984 cm³ podlegają akcyzie 3,1%. Wtyczka Q5 55 TFSI e z silnikiem do 2000 cm³ ma akcyzę 0%, przy czym to zwolnienie dla pojazdów plug-in obowiązuje do 31 grudnia 2029 roku, a plug-inowego Q7 z USA sprowadzić się nie da. Wersje z silnikiem powyżej 2000 cm³, czyli SQ5, SQ7, Q5 3.2 FSI oraz wszystkie V6 i V8 w Q7, płacą 18,6% od wartości celnej CIF. Cło to 10% od CIF. VAT liczony od sumy CIF plus cło wynosi 21% przy odprawie celnej w Holandii lub 23% przy odprawie w Polsce. Aktualne progi i stan prawny zweryfikujesz w zestawieniu stawek podatku akcyzowego od pojazdów na podatki.gov.pl, a cały tok sprowadzenia opisuje przewodnik po imporcie auta ze Stanów krok po kroku.

Dla kogo Q5, dla kogo Q7, a dla kogo żadne z nich

Powiem wprost, bo przy aucie z tak rozstrzeloną stawką akcyzy uczciwa odpowiedź jest ważniejsza niż katalog zalet. Od ponad 20 lat działamy w motoryzacji jako firma rodzinna i przy tej parze SUV-ów wolimy wskazać wersję, która się nie spina, niż przemilczeć koszt ujawniający się dopiero po odprawie.

Q5 z USA ma sens, gdy:

  • chcesz średni SUV premium w wersji benzynowej, której polski rynek wtórny zna słabo, i celujesz w 2.0 TFSI lub 45 TFSI z akcyzą 3,1%,
  • planujesz import wtyczki 55 TFSI e w oknie do końca 2029 roku i świadomie korzystasz z akcyzy 0%, której przy Q7 z USA po prostu nie ma,
  • akceptujesz czas realizacji rzędu 6 do 10 tygodni od licytacji do odbioru w Polsce.

Q7 z USA ma sens, gdy:

  • potrzebujesz dużego, siedmiomiejscowego SUV-a i godzisz się, że z USA przyjedzie benzyna, a nie diesel,
  • celujesz w 45 TFSI z generacji 4M, jedyną wersję Q7 ze Stanów z akcyzą 3,1%, albo świadomie bierzesz V6 czy SQ7 z pełnym 18,6% wkalkulowanym od początku,
  • chcesz benzynowe SQ7 niedostępne w Polsce w tej konfiguracji i wiesz, że to V8 benzynowe, a nie diesel spod tego samego oznaczenia.

Bywa błędną decyzją, gdy:

  • liczysz opłacalność SQ5 albo SQ7, zakładając obniżoną stawkę, podczas gdy każda wersja S ma silnik powyżej 2000 cm³ i płaci 18,6%,
  • planujesz zerową akcyzę na plug-inowym Q7 z USA, którego Audi w Stanach nie sprzedawało,
  • bierzesz duże Q7 z generacji 4L z V8 4.2, zakładając niską stawkę, podczas gdy 4163 cm³ to pełne 18,6% od wysokiej wartości,
  • szukasz oszczędnego diesla, a egzemplarz z USA to z definicji benzyna o wyższym zużyciu paliwa w tej klasie.

Oba scenariusze widujemy regularnie, najczęściej w pytaniach, w których wersja auta podana jest z pamięci, a nie z numeru nadwozia. Przy Q5 i Q7 to dokładna wersja, nie sam rozmiar nadwozia, decyduje o tym, czy rachunek zamknie się tak, jak zakładałeś. Logikę wyboru wersji o stałej stawce przy innym dużym SUV-ie premium prześledzisz na przykładzie Mercedesa GLE z USA, gdzie pod jednym emblematem rozpiętość akcyzy też sięga od 0% do 18,6%.

Często zadawane pytania

Jaka jest akcyza na Audi Q5 i Q7 sprowadzone z USA?

Zależy od wersji. Benzynowe Q5 2.0 TFSI lub 45 TFSI oraz Q7 45 TFSI z silnikiem około 1984 cm³ płacą 3,1%. Wtyczka Q5 55 TFSI e ma 0% do końca 2029 roku. SQ5, SQ7, Q5 3.2 FSI i wszystkie V6 oraz V8 w Q7 płacą 18,6% od wartości celnej CIF.

Dlaczego Q5 i Q7 z USA to benzyna, a z polskiego rynku zwykle diesel?

Po aferze dieselgate Audi wycofało z rynku amerykańskiego silniki wysokoprężne w tych modelach. Egzemplarz ze Stanów jest więc benzynowy z definicji, podczas gdy w polskich ogłoszeniach dominują wersje 2.0 TDI i 3.0 TDI.

Czy plug-inowe Q7 55 TFSI e da się sprowadzić z USA z akcyzą 0%?

Nie. Audi oferowało plug-inowe Q7 w Europie i w innych regionach, ale nie w Stanach Zjednoczonych. Z amerykańskiej aukcji wtyczki Q7 nie kupisz. Zerową akcyzę przy tej parze daje wyłącznie Q5 55 TFSI e, dostępne na rynku amerykańskim.

Czym różni się amerykański SQ7 od europejskiego SQ7?

Napędem. Amerykański SQ7 ma benzynowy silnik 4.0 V8 TFSI o pojemności około 3996 cm³. Europejski SQ7 przez większość historii modelu miał wysokoprężny 4.0 TDI V8. To dwa różne silniki pod tym samym oznaczeniem, choć obie wersje płacą tę samą akcyzę 18,6%.

Która wersja z pary Q5 i Q7 wypada najkorzystniej w imporcie pod kątem podatków?

W oknie do końca 2029 roku najkorzystniej wypada Q5 55 TFSI e z akcyzą 0%. Bez tego okna najniższą stawkę, czyli 3,1%, daje benzynowe Q5 2.0 TFSI lub 45 TFSI oraz Q7 45 TFSI z silnikiem około 1984 cm³. Wszystkie V6, V8 i wersje S płacą pełne 18,6%.

Jak prowadzimy import Q5 i Q7

Po kontakcie ustalamy, czy potrzebujesz średniego Q5, czy dużego siedmiomiejscowego Q7, jaki masz pułap budżetu i czy zależy Ci na benzynie z niską akcyzą, czy na wtyczce z zerową stawką dostępnej wyłącznie w Q5. Następnie weryfikujemy konkretne egzemplarze z numeru nadwozia i potwierdzamy faktyczny silnik, bo przy tych modelach to on przesądza o całym rachunku. Możemy zlecić fizyczną inspekcję u inspektora w USA i przygotowujemy pełen kosztorys z cłem, VAT oraz akcyzą, zanim dojdzie do licytacji. Szczególnie pilnujemy rozróżnienia Q5 od SQ5, dwulitrowego 45 TFSI od trzylitrowego V6 oraz tego, że plug-inowego Q7 z USA nie ma, bo tu właśnie najczęściej rozjeżdża się zakładany budżet z realnym. Formalności po stronie Unii, czyli odprawę, tłumaczenia, akcyzę i transport finalny, prowadzi nasz zespół, a Ty odbierasz auto z kompletem dokumentów.

Zacznij od zakresu naszej obsługi importu ze Stanów od strony usługowej, a aktualne sztuki przejrzysz na liście Audi wystawionych obecnie na amerykańskich aukcjach. Typowe wątpliwości o rocznik, stan i procedurę zebraliśmy w zbiorze najczęstszych pytań kupujących auto ze Stanów.

Nie wiesz, czy w Twój scenariusz lepiej trafi Q5, czy Q7, i która wersja spina się przy Twoim budżecie? Napisz, do czego ma służyć auto, ilu osób ma wozić i jaki masz pułap, a dobierzemy rozmiar, generację i konkretny egzemplarz z pełnym rachunkiem przed licytacją. Zadzwoń na 537 885 253 lub napisz na WhatsApp.

Wolisz opisać sprawę pisemnie? Prześlij szczegóły przez formularz kontaktowy dla wyceny Q5 lub Q7, a wrócimy z konkretnym kosztorysem dla wybranej konfiguracji.

9
Udostępnij:

Potrzebujesz wyceny?

Szukasz auta z USA? Porozmawiaj z doradcą

Rodzinna firma z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej. Bezpłatna, indywidualna wycena dla interesującego Cię modelu.

WhatsApp Zobacz aukcje →